Praca społeczna i polityczna


Praca społeczna Władysława Grabskiego nie ograniczała się do działalności w najbliższej okolicy majątku. Ujawniało się to szczególnie wówczas, gdy został sekretarzem Sekcji Rolnej Towarzystwa Poprania Przemysłu i Handlu oraz gdy wszedł do komitetu Centralnego Towarzystwa Rolniczego w 1907 roku.

Po odniesieniu sukcesu w wyborach do I Dumy Państwowej Grabski informował siostrę Zofię, "Jeszcze przed pojechaniem do Petersburga zdecydowałem się, że zasada uwłaszczenia leży w interesie ludności włościańskiej, a skoro tak, wydałem pensję moralną, by stronnictwo Demokratyczno-Narodowe poufnie te zasadę zaakceptowało i Koło Polskie następnie tę zasadę publicznie poprawiło "(...) W Królestwie Polskim ani jedno stronnictwo lewicowe nie stoi na gruncie 70% ludności, to jest ludność włościańskiej (...)"

W latach 1913-1914 Władysław Grabski pracował w Centralnym Towarzystwie Rolniczym. Był kierownikiem biura Towarzystwa i jego wiceprzewodniczącym. Z jego inicjatywy i pod jego kierownictwem powstało Biuro Pracy Społecznej, które początkowo przygotowało wiele ekspertyz na potrzeby Koła Polskiego w Dumie. Sporo energii pracownicy Biura poświęcili zbieraniu materiałów do "Roczników Statystycznych Królestwa Polskiego". Pierwszy tom tego dzieła, w którego przygotowaniu brał udział Władysław Grabski, ukazał się w 1914 r. Dalsze dwa tomy wyszły w 1915 i 1916 r.

Grabski jako działacz Towarzystwa Rolniczego starał się, by Warszawa miała rozbudowany przemysł spożywczy oparty na krajowych surowcach. Zamierzenie to udało się zrealizować. Na początku XX wieku miasto miała wszystkie gałęzie tego przemysłu, a przede wszystkim liczne piekarnie, cukiernie, browary, młyny, destylarnie. Żona Władysława, świetna krawcowa, na prośbę męża uzupełniała swoją garderobę kolekcją sukien z domu mód Bogusława Hersego przy ulicy Marszałkowskiej 150, a od 1913 r. u "Braci Jabłońskich" przy Brackiej 25.

W latach 1912-1914 Warszawa, podobnie jak inne polskie miasta, żyła napięciem wywołanymi wojnami bałkańskimi. Wojny bałkańskie zdynamizowały ruch niepodległościowy, najsilniejszy w owym czasie w Galicji. Informacje o tym ruchu czerpał Władysław m.in. z relacji brata Stanisława, mieszkającego we Lwowie. Oceniając po latach obóz narodowy w głośnym eseju "Idea Polski", Grabski pisał: "Idea narodowa polska podtrzymywała wszelkie wystąpienia zbrojne przeciw zaborcom. Podtrzymywała bierny opór przeciwko wynarodowieniu, zapładniała akcję oświatową, kulturalną, ekonomiczną w myśl tego, by tworzyć podstawy niezależności bytu narodowego i gruntować uświadomienie narodowe. Ona była siła twórczą rozwoju piśmiennictwa i sztuki polskiej oraz pracy społecznej. Jej znaczenie dla Polski jest niespożyte"

Zarówno ożywione kontakty towarzyskie, jak i praca naukowa Władysława Grabskiego podejmowane były zawsze z myślą o dobru wspólnym.

O ile jednak jego starszy brat Stanisław koncentrował się na działalności politycznej, budzącej zresztą wiele kontrowersji ze względu na sympatyzowanie przezeń z ideami panslawistycznymi i upatrywaniem w zreformowanej Rosji naturalnego sojusznika Polaków, która to opcja była zawsze zwalczona przez silny w Galicji ruch niepodległościowy, o tyle Władysław poświęcił swe siły działalności społecznej, leczącej wojenne rany i stwarzającej warunki godziwej egzystencji dla setek tysięcy rodzin polskich. Z jego inicjatywy powstał centralny Komitet Obywatelski.

Po wybuchu wojny 8 sierpnia 1914 r. Wiktor Jaroński, sekretarz Koła Polskiego, wybitny działacz Stronnictwa Demokratyczno-Narodowego, wystąpił w imieniu Koła ze zmienną deklaracją, z którą solidaryzował się również Władysław Grabski: "Światowa działalność chwil, które przezywamy, musi odsunąć na dalszy plan wszelkie porachunki wewnętrzne. Niech za pomocą Bożą Słowiaństwo pod egidą Rosji odeprze Teutonów, podobnie jak pięć wieków temu uczyniły to pod Grunwaldem Polska i Litwa. Oby krew przez nas wylewana oraz okropności tej bratobójczej dla nas wojny doprowadziły do zjednoczenia rozerwanego na trzy części narodu."

Powołany wkrótce przez Grabskiego 29 sierpnia 1914 r. Centralny Komitet Obywatelski, liczna i silna organizacja, stała się reprezentantem interesów znacznej części ludności Polskiej wobec państwa rosyjskiego. Komitet ten z nadzieją przyjął odezwę wielkiego księcia Mikołaja Mikołajewicza z 14 sierpnia, zapowiadając zjednoczenie ziem polskich pod berłem cara Rosji i nadzorem autonomii.

W Warszawie powołano 25 listopada 1914 roku Komitet Narodowy Polski, w skład którego obok Władysława Grabskiego weszli m.in. Roman Dmowski, ksiądz Marceli Godlewski, Wiktor Jaroński, ksiądz Zdzisław Lubomirski.

W specjalnej odezwie inaugurującej, Komitet apelował: "Armia rosyjska wstąpiła już na rodzinną ziemię polską, należącą do Austrii i oczekiwać należy jej wkroczenia do odwiecznych siedzib naszego narodu, pozostających pod panowaniem pruskim. W tej chwili przed rodakami mieszkającymi na tych ziemiach staje wielki obowiązek stwierdzenia, ze ich myśli i uczucia są ściśle zespolone z resztą Polski. Wszystkich sił winni oni dołożyć, ażeby wróg nie narzucił im pozorów czynu przeciwnego dążeniom naszego narodu (...)"

Oburzenie Grabskiego wywołał fakt, że jeszcze w lipcu 1915 r. ochrona carska przeprowadziła tzw. aresztowania pożegnalne, zsyłając w głąb Rosji 3 tys. osób. Mimo wielu wątpliwości Grabski widząc silna międzynarodową pozycję walczącej Rosji, starał się drobnymi ustępstwami uzyskać korzystne dla rodaków koncesje. Dzięki tym zabiegom Centralny Komitet Obywatelski, Komitet Obywatelski Miasta Warszawy i Komitet Pomocy Społecznej, powołany w pierwszym roku wojny, otrzymały środki na swą charytatywną działalność przede wszystkim z tzw. Komitetu Tatiany Mikołajewnej oraz ze społecznych darów i dotacji miejskich.

Umęczony nadmiarem obowiązków społecznych, jako kierownik prac CKO, Grabski przeżył w tym czasie wielką tragedię rodzinną. Już w pierwszym roku wojny u jego najmłodszego syna - 14 letniego Wacława - stwierdzono gruźlicę. Ojciec starał się za wszelką cenę pomóc mu, organizując w trudnych latach wojny leczenie sanatoryjne. Wysłał syna m.in. do Samary nad Wołgą, gdzie leczono go kumysem. Gdy tradycyjna terapia nie dała rezultatu, zawiózł go na Kaukaz do Soczi i Gagray. Później wysłał go na specjalistyczne leczenie do Finlandii. Tutaj Wacław mimo wysiłków lekarzy zmarł w 1917 r. Został pochowany na ewangelickim cmentarzu w Helsinkach.

CKO Grabskiego współpracował z polskimi organizacjami charytatywnymi działającymi w Szwajcarii, Francji, Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych.

Po zakończeniu wojny Władysław Grabski zgodził się przyjąć funkcję przewodniczącego Komisji do Spraw Uregulowania Stosunków Handlowych Królestwa z Niemcami, zaproponowaną mu przez rząd Jana Steczkowskiego, powołany 4 kwietnia 1918 roku przez Radę Regencyjna.

W związku z ciężką chorobą matki Grabski udał się na Śląsk Zadziański, do Dąbrowy, gdzie mieszkała jego siostra Zofia, opiekująca się matką. Zofia pisała: "Widok syna, rozmowa z nim w ciągu kilku dni tak podziałała na mamę,iż zdawała się jakby cudownie uleczona (...) Bóg zesłał matce jeszcze jedną, przedśmiertną pociechę - list od jej pierworodnego dziecka Stasia."

Po powrocie ze Śląska do Warszawy Grabski został aresztowany przez policję niemiecką i osadzony w twierdzy Modlin. Starania księcia Lubomirskiego i rządu Steczkowskiego o zwolnienie nie dały rezultatu. Pozostał on w twierdzy do połowy października 1918 r.

28 listopada 1918 r. Naczelnik Państwa wystosował dekret o wyborach do Sejmu Ustawodawczego. Wybory te miały się odbyć na obszarze dawnego Królestwa Polskiego, Galicji Zachodniej i Wschodniej, Śląska Cieszyńskiego i Górnego, Pomorza Gdańskiego, Warmii i Mazur, Mazowsza, Wielkopolski i Ziemi Złotomskiej. Do Sejmu Ustawodawczego mieli być dokoptowani przedstawiciele Polaków na Litwie i Rusi w porozumieniu z miejscową społecznością polską. Grabski kandydował z listy nr 7 Związku Ludowo-Narodowego i jego sojuszników. Nosiła ona nazwę Narodowego Komitetu Wyborczego Stronnictw Demokratycznych. W Warszawie na jej czele znajdowali się Dmowski i Paderewski.

Grabski kandydował z okręgu 14, obejmującego Łowicz, Rawę Mazowiecką, Skierniewice i Sochaczew. Mieszkańcy ziemi łowickiej dobrze znali Grabskiego, został wiec wybrany znaczną liczbą głosów.

31 stycznia 1919 r. Naczelnik Państwa powołał Grabskiego na dyrektora Głównego Urzędu Likwidacyjnego, będącego samodzielnym urzędem w prawach ministerstwa. Celem urzędu było ustalenie strat wojennych, przygotowanie i prowadzenie wszelkich spraw związanych z rozrachunkiem państwa polskiego z państwami sąsiadującymi oraz ustalenie odszkodowań i przekazanie ich poszkodowanym.

Po krótkim okresie w GUL 1 kwietnia 1919 r., decyzją Naczelnika Państwa, Grabski został mianowany trzecim delegatem RP na konferencję pokojową jako ekspert od spraw ekonomicznych i finansowych. "Zadanie to było nadzwyczaj trudne - wspominał, zwycięzcami były wielkie mocarstwa, które poniosły wielkie straty i koszta na wojnę i domagały się otrzymać za to odszkodowanie od zwyciężonych. Co zaś do nowych państw, które same wojny nie prowadziły, wielkie mocarstwa stanęły na tym gruncie, że powinny ponieść część kosztów wielkiej wojny, która przyniosła im uwolnienie od zaborców."

Na początek Sejmu Ustawodawczego w sprawie ratyfikacji traktatu pokojowego Grabski przygotował projekt uchwały, która podkreślała prawa Polski do odszkodowań wojennych ze strony Niemiec nierespektowane przez sojuszników.

Po powrocie z Paryża (tam odbywała się konferencja pokojowa) Władysław Grabski wraz z bratem Stanisławem, odegrał aktywną rolę w przygotowaniu powojennego zjazdu Związku Ludowo-Narodowego. W programie Związku Ludowo-Narodowego, opracowanym przez braci Grabskich, a zatwierdzonym przez zjazd tej organizacji 27 października 1919 r., widać praktyczne credo autorów. Obszerny dokument oprócz zagadnień społecznych, politycznych i prawno ustrojowych zawiera momenty emocjonalne.

Po dymisji Paderewskiego 10 grudnia 1919 r. Grabski został ministrem skarbu i wszedł do gabinetu Leopolda Skulskiego, pracującego od 13 grudnia 1919 r. do 9 czerwca 1920 r.

Grabski przeprowadził w gabinecie Skulskiego przede wszystkim zunifikowanie waluty, wprowadzając markę polską. W kwietniu 1920 r. marka polską stała się jedynym oficjalnym środkiem płatniczym. Ustawa z 29 kwietnia 1920 r., przeprowadzona przez Grabskiego, pozbawiła rubel prawa obiegu w Polsce. Olbrzymie potrzeby państwa, przede wszystkim konieczność uzbrojenia i wyposażenie armii broniącej zagrożonej niepodległości, spowodowały gwałtowny wzrost sumy pozostających w obiegu pieniędzy.

Realizując swój program naprawy finansów państwa, Grabski podwyższył stawki celne, a następnie rozpisał nową pięcioprocentową pożyczkę wewnętrzną. Jej celem było pokrycie deficytu budżetowego bez konieczności uciekania się do wolnych emisji pieniądza, grożących dalszą deprecjacją marki polskiej. Dostrzegając brak wiary przedstawicieli kapitału zagranicznego w stabilizację stosunków gospodarczych i politycznych w Polsce, przestrzegał polskich polityków przed naiwną ufnością w sanację systemu walutowego przez kredyty zagraniczne.

Ciosem wymierzonym w jego próby ograniczenia tempa wzrostu inflacji była uchwała Komitetu Ekonomicznego Ministrów z 14 lutego 1920 r., która upoważniła Ministrów Spraw Wojskowych do wszczęcia rokowań o zakupy na kredyt wyposażenia wojskowego od państw Ententy. Jednocześnie otworzono temuż ministerstwu kredyt wojenny w wysokości 14 mln mp.

Wprowadzając reformy skarbowe, Grabski musiał więc liczyć się z potrzebami zgłoszonymi z frontu polsko-sowieckiego oraz z decyzjami podjętymi przez Naczelnika Rady Państwa - Józefa Piłsudskiego, który miał poparcie premiera, ministra spraw wewnętrznych, spraw zagranicznych i spraw wojskowych.

Pod koniec lutego 1920 r. Grabski zakończył rokowania w prawie pożyczki amerykańskiej za pośrednictwem The Peoples Indrustrial Trading Co. Po uchwale Sejmu o kredytach na potrzeby armii w wysokości 12,5 mld franków francuskich Grabski starał się o nowe kredyty rządowe na zakup zboża oraz o amerykański i angielski kredyt przewozowy. Podpisał też z bankami amerykańskimi umowę w sprawie przekazów dolarowych poloni amerykańskiej ze Stanów Zjednoczonych do Polski. Starał się także o zapewnienie dochodów z banków skarbowych, które miały być rozprowadzone wśród emigracji polskiej w Stanach Zjednoczonych oraz o francuską pożyczkę zbrojeniową i kredyty kanadyjskie na zakup żywności. Mimo tych przedsięwzięć Grabski i podległych mu urzędników wielu przedstawicieli dyplomatycznych Polski, poza kontrolą Ministerstwa Skarbu, dokonywało dodatkowych zakupów na potrzeby armii. Dotyczyło to zarówno uzbrojenia, jak i żywności. Chcąc zachęcić kapitał zagraniczny do inwestowania w Polsce, Komitet Ekonomiczny Ministrów 16 kwietnia 1920 r. na wniosek Grabskiego zniósł szereg barier biurokratycznych. Kapitał zagraniczny, szczególnie amerykański, m.in. pod wpływem nieżyczliwych Polsce mediów, nie kwapił się do inwestowania w naszym kraju

23 czerwca Grabski objął funkcję premiera. Sytuacja gospodarcza kraju była wtedy bardzo poważna. Grabski łączył obowiązki prezesa Rady Ministrów z funkcją ministra skarbu.

W swym expose sejmowym 30 czerwca 1920 r, Grabski przypomniał, że po jego poprzedniku Leopoldzie Skulskim pozostało ponad 70 projektów rządowych ustaw, które ze względu na ich fundamentalne znaczenie dla funkcjonowania państwa będzie się starał przeforsować. Za najważniejsze zadanie legislatury uznał pracę nad projektem ustawy o reformie rolnej, której domagał się Sejm w Uchwale z 10 lipca 1919 r. Wspomnianej reformie służyć miały projekty ustaw przygotowanych przez gabinet Grabskiego: o Banku Rolnym, o przeznaczeniu 1 mld marek na parcelację i osadnictwo dla drobnych gospodarstw i o uzupełnieniu zapasu ziemi przeznaczonego na potrzeby reformy rolnej.

W polityce skarbowej Grabskiego na uwagę zasługują następujące dokonania:

• Uchwalenie 9 lipca 1920 r. ustawy w sprawie obrotu pieniężnego z zagranicą

• Wprowadzenie 16 lipca 1920 r. ustawy o 4% premiowej pożyczce państwowej w wysokości 5 mld marek polskich i o 3% przymusowej pożyczce państwowej w wysokości 1.5 mld marek, według ówczesnego kursu o wartości 90 mln dolarów

Śmiałe plany reformatorskie, jak i działalność rządu Grabskiego w ogóle, zostały zniszczone przez wybuch wojny polsko-bolszewickiej. Rząd upadł 24 lipca 1920 r. Nowy rząd został zaprzysiężony tego samego dnia, a na jego czele stanął Wincenty Witos. Grabski pozostał na stanowisku ministra skarbu. Wojna z bolszewikami trwała nadal. W tych krytycznych dla Rzeczypospolitej dniach Grabski rzadko przebywał w swym prywatnym mieszkaniu na Ordynackiej. Rada Ministrów obradowała w tych dniach o sytuacji frontowej. Rząd postanowił stworzyć rezerwy dla ponoszących ogromne straty i ciągle cofających się pod ciosami bolszewickich oddziałów frontowych.

6 sierpnia 1920 r. naczelny wódz decyduje o przeniesieniu wojny nad Wisłę i stworzeniu tzw. bitwy warszawskiej. Zadaniem Grabskiego, jako ministra skarbu, było zabezpieczenie środków finansowych dla dokonania tego wielkiego manewru, od którego zależała przyszłość Rzeczypospolitej.

Bitwę tę zwyciężyli Polacy. Po tym zwycięstwie Grabski, jako minister skarbu, pojechał do Paryża, by wynegocjować francuską pożyczkę na pokrycie kosztów polskich zbrojeń. Francja była w tym czasie w bardzo trudnej sytuacji gospodarczej, stąd wynikały trudności uzyskania od niej pomocy, Myśląc o likwidacji olbrzymiego deficytu budżetowego, Grabski planował także wielką przymusową pożyczkę wewnętrzną, ale ani Francja nie dała nam wtedy pożyczki na zbrojenie - wspominał - "a dopiero rok później, ani na pożyczkę przymusową wewnętrzną rachować wobec nastrojów Sejmu nie mogłem".

Po tych niepowodzeniach Grabski ponowił starania o francuską pożyczkę zabezpieczoną kontraktowym wywozem ropy naftowej z Polski do Francji. Waluta z tej pożyczki miała ochronić markę od dalszego spadku, wywołanego m.in. zakupami aprowizacyjnymi. Tym razem plany Grabskiego zniszczyli właściciele szybów naftowych, którzy uważali, że nie osiągną odpowiednich zysków, eksportując ropę właśnie do Francji.

Kierując resortem skarbu do 4 listopada 1920 r. Grabski w ostatnich tygodniach swego urzędowania opracował "Projekt programu polityki ekonomicznej i finansowej Polski (po wojnie)". W projekcie tym Grabski przedstawił przede wszystkim realistyczną analizę stanu ekonomicznego państwa po podpisaniu preliminariów pokojowych z Rosją Sowiecką 18 października 1920 r. Zdaniem Grabskiego prawie na połowie obszaru Polski w 1920 r. życie ekonomiczne i finansowe było zupełnie zdezorganizowane przez władzę zaborczą i okupacyjne wojska oraz przez zniszczenia wojenne. Ludność tych terenów nie była w stanie opłacać normalnych podatków, wykupywać wewnętrznych pożyczek państwowych i przeznaczyć na eksport jakichkolwiek towarów.

Import polski był w 1920 r. dwukrotnie wyższy od eksportu. Polska Krajowa Kasa Pożyczkowa otrzymała z eksportu jedynie 13% walut niezbędnych na zakupy państwowe, głownie żywności. 20 walut dostarczały przekazy emigrantów, głównie ze Stanów zjednoczonych. Posiadając wielkie bogactwa, Polska - nie potrafiła w tym czasie osiągnąć z nich należytego dochodu, straty kolei państwowych w 1920 r. przekroczyły 7 mld marek, w 1921 r. były planowane na 8 mld marek. Lasy rządowe o obszarze 2,7 mln ha w 1920 r. przyniosły tylko 100 mln marek dochodu, sprzedaż części państwowych dóbr rolnych, wynoszących 670 tys. ha dała tylko 20 mln marek.

Grabski nie mógł pogodzić się z tym, że wydatki na Ministerstwo Spraw Wojskowych wzrosły po podpisaniu preliminariów pokojowych. Planowano ich zmniejszenie dopiero w połowie 1921 r.

Grabski oczekiwał do rolników szybkiej odbudowy potencjału, wytwórczego rolnictwa i niezwłocznych świadczeń podatkowych. Domagał się też urealnienia wysokości komornego płaconego prze robotników i urzędników. Niestety to żądanie zwalczone było przez związki zawodowe i stowarzyszenia lokatorskie. Miał on odwagę jako ziemianin, powiedzieć swojej warstwie społecznej i miejskiej burżuazji, że warstwy posiadające nie wykazują wystarczającej gotowości do świadczeń na rzecz skarbu.

W ostatnim kwartale 1920 r. trudności gospodarcze kraju pogłębiało wyczerpywanie się kredytów francuskich i amerykańskich na uzbrojenie, zakup parowozów i żywności. Przyszła też pora spłaty kredytów krótkoterminowych. Nowe kredyty zagraniczne można było uruchomić, spełniając dwa warunki kredytowe:

• Przestrzeganie zasad pokojowej polityki i ustępliwości wobec wszystkich sąsiadów

• Zaprzestanie dalszej emisji pieniądza papierowego.

W ówczesnej sytuacji politycznej spełnienie tych warunków było niemożliwe. W preliminarzu budżetowym na rok 1921 resort Grabskiego założył wydatki w wysokości 60 mld marek, przewidując zarazem deficyt budżetowy w wysokości 32,3 mld marek, który można było pokryć jedynie dalszym wzrostem emisji pieniądza papierowego do 81 mld marek w końcu 1921 r.

Dla szybkiej odbudowy kraju Grabski domagał się:

• Zaprzestania wszelkich działań politycznych mogących utrudnić ugruntowanie stałego pokoju na Wschodzie

• Zawarcie układu z Niemcami regulującego sporne sprawy

• Rozszerzenie stosunków gospodarczych z Francją celem uzyskania od niej kredytów na zakup żywności i materiałów wojskowych niezbędnych dla bezpieczeństwa kraju

• Racjonalnej gospodarki na kolejach państwowych

• Zaprowadzenie daleko idących oszczędności w walutach państwowych

• Urealnienia cen chleba

• Szybkiego gospodarowania odłogów

Po przeprowadzeniu bardzo szczegółowego programu oszczędnościowego Grabski postulował oparcie finansów samorządowych na źródłach własnych. Proponował także zmianę ustawy o ochronie lokatorów, by nieruchomości miejskie mogły stać się jak dawniej źródłem dochodów stałych dla miast.

Grabski uważał też, że niezbędne jest podniesienie skali podatkowej proporcjonalnie do skali inflacji, wprowadzanie nowego podatku od obrotu towarowego, podwyżkę podatku spadkowego, wprowadzanie podatku giełdowego i ujednolicenie opłat skarbowych.

20 grudnia 1923 r. na 89 posiedzeniu Sejmu I kadencji Władysław Grabski został powalany na premiera.

W expose Grabski oznajmił, że traktuje naprawę Skarbu Państwa jako zadanie nr 1. Zapowiedział także uporządkowanie administracji, zagwarantowanie administracji, zagwarantowanie praworządności oraz utrzymanie na koniecznym poziomie obronności kraju i oświaty.

Dla ratowania równowagi budżetowej premier proponował zwiększenie świadczeń podatkowych, pomnożenie dochodów zwyczajnych i nadzwyczajnych. W dziedzinie naprawy skarbu ważną rolę odegrać miały: podatek przemysłowy, oparty na wysokości obrotów, podatek majątkowy i maksymalizacja wszystkich podatków.

Grabski zapowiedział także rekonstrukcję systemu kredytowego w sposób służący sanacji Skarbu Państwa i rozwojowi wytwórczości. W walce z deficytem budżetowym zaproponował wprowadzanie drastycznych oszczędności, m.in. przez urealnienie taryf kolejowych i likwidację deficytowych przedsiębiorstw państwowych.

W pierwszych miesiącach działalności Grabski starał się przede wszystkim o uzyskanie równowagi budżetowej. Energicznie egzekwował pobieranie podatku majątkowego. Wzmocnił także wpływy budżetowe z monopoli państwowych. Oszczędności na wydatkach państwowych spowodowały dymisje ministerstwa spraw wojskowych gen. K. Sosnkowskiego, który został zastąpiony 17 lutego 1924 r. przez gen. W. Sikorskiego.

W wyniku zarządzonej przez Grabskiego interwencji giełdowej Polskiej Krajowej Kasy Pożyczkowej kurs dolara w lutym 1924 r. obniżył się do 9250 tys. marek.

Spadek kursu zachęcał zamożniejszą cześć społeczeństwa, dotychczas przetrzymującą waluty obce do, odsprzedania ich Polskiej Krajowej Kasie Pożyczkowej, która dzięki temu zwiększyła rezerwy dolarowe. Umożliwiło to zaprzestanie emisji marek polskich na cele skarbowe. Stabilizacja kursu pieniądza obiegowego umożliwiła zastąpienie zdeponowanej marki polskiej jednostką monetarną - ZŁOTYM

Miał on zawierać 1/31 grama złota i być równy frankowi szwajcarskiemu. Złoty musiał posiadać 30% pokrycie w złocie, walutach obcych oraz dewizach. Przywilej jego emisji, udzielony do 1944 r. posiadał Bank Polski jako spółka akcyjna. 31 grudnia 1924 r. bilety Banku Polskiego w obiegu reprezentowały wartość 550,9 mln zł z tego 64,9% miało pokrycie w zaspach złota, walutach i dewizach. Pozostała część obiegu miała pokrycie w wekslach, kuponach, polskich monetach skarbowych, bilonie i zobowiązaniach Skarbu Państwa. W okresie od 28 kwietnia do 31 grudnia 1924 r. zapas złota wzrósł z 19,5 do 103,4 mln zł.

Obok banknotów - biletów Banku Polskiego - do obrotu dopuszczono emitowany przez Skarb Państwa bilon w wysokości 12 zł na głowę. Poza tym rząd miał prawo wypuścić w obieg bilety bankowe na sumę 150 mln zł. 28 kwietnia 1924 r. Bank Polski rozporządził emisję złotych, wykorzystując do tego celu banknoty przygotowane jeszcze w 1919 r. ale nie puszczone wówczas w obieg. 1 lipca 1924 r. marka polska utraciła charakter prawnego środka płatniczego.

Od 30 czerwca do 31 grudnia 1924 r. obieg pieniężny ogółem wzrósł z 489,7 do 675,8 mln zł.

Pod koniec tego roku udział w obiegu biletów Banku Polskiego wyniósł 81,5%, pieniądza skarbowego - 18,2% biletów PKKP - 0,3%. W pierwszych miesiącach trwania reformy spadł wskaźnik kosztów utrzymania, zmniejszyła się drożyzna i spadło bezrobocie. Pierwsze niezadowolenie z reformy w połowie 1924 r. można było zaobserwować na wsi. Chłopi krytykowali premiera za późne obniżenie opłat stosowanych przy wywozie żyta i za nadmierne obciążenia podatkowe.

Pod wpływem lobby węglowego Grabski zrezygnował z podatku od węgla, doprowadzając do potanienia tego podstawowego nośnika energii. Nie udało się natomiast zwiększyć liczby dni pracy, aby pozyskać potanienie produkcji usług. W obronie świąt stanęli socjaliści i komuniści.

Na pogorszenie się ogólnej sytuacji gospodarczej począwszy od lipca 1924 r. wpłynął przede wszystkim nieurodzaj. Klęska nieurodzaju wpłynęła negatywnie na polski bilans handlowy. Obok potrzeby importu zbóż na bilans ten negatywnie oddziaływał spadek cen światowych na węgiel, drewno i cukier - główne polskie towary eksportowe. Problemy gospodarcze powiększyła również powódź lipcowo-sierpniowa.

Dodatkowym czynnikiem destabilizacyjnym były niepokoje na Kresach Wschodnich. Z terenu Białorusi i Ukrainy Sowieckiej przedzierały się do polski uzbrojone bandy, które wzmocnione lokalnym siłami, napadały na stacje kolejowe i obiekty administracji publicznej. Mimo rosnących kłopotów gospodarczych i politycznych, 11 lipca Sejm uchwalił z poprawkami, budżet zaproponowany przez Grabskiego. Wiele energii Grabski poświęcił sprawię bilansu handlowego. Wprowadził m.in. nową taryfę celną w sierpniu 1924 r., podniósł znacznie cła na towary kolonialne i na wiele artykułów przemysłowych. Starał się o to, by nowe międzynarodowe umowy handlowe zawierane przez Polskę chroniły przede wszystkim krajowy rynek pracy. Dla ratowania bilansu płatniczego forsował wysoką opłatę paszportową w wysokości 500 zł. Grabski w połowie 1924 r. zażądał od Sejmu pełnomocnictwa w zakresie redukcji urzędów i ograniczenia wysokości wynagrodzenia, a także kasowania niektórych świąt, nie uznawanych w większości katolickich krajach europejskich. Sejm stawiał opór przeciwko tym oszczędnościom, uchwalając jednocześnie nowe wydatki budżetowe, większość posłów wystąpiła także przeciwko wydłużeniu czasu pracy na okres przejściowy w hutnictwie na 10 godzin dziennie.

Mimo wspomnianych trudności ogólne rezultaty gospodarcze 1924 roku były pozytywne.

Pod koniec tego roku rząd Grabskiego starał się o pożyczki zagraniczne dla rozszerzenia kredytów przemysłowych. W grudniu rozpoczął rozmowy w Warszawie w sprawie finalizacji tzw. pożyczki dillonowskiej, przeciwko której szeroką kampanię prowadziło w Stanach Zjednoczonych lobby niemieckie. Pod wpływem wrogich działań Polsce przyznano jedynie 26 mln dolarów. Choć było to suma niewystarczająca, to i tak zdaniem Grabskiego, spowodowała polepszenie sytuacji w przemyśle i podtrzymała upadający ruch budowlany.

Dla ożywienia gospodarczego w 1925 r. Bank Rolny otrzymał od rządu 21 mln zł na kredyty dla rolników z sum obrotowych. Maiły być one zwrócone po żniwach 1925 r. niestety większość rolników pobranych kredytów nie potrafiła spłacić. Także z inspiracji premiera Pocztowa Kasa Oszczędnościowa udzielała drobnych kredytów budowlanych.

Premier Władysław Grabski, jak sam stwierdził w pierwszych miesiącach 1925 r., nie miał sił, by zdecydowanie przeciwstawić się rządzeniu różnych resortów rozszerzenia kredytów budowlano-inwestycyjnych. Tylko na budynki państwowe od stycznia do końca czerwca 1925 r. rząd wyasygnował 117,6 mln zł. W okresie rosnącej inflacji bilonowej był to poważny błąd. Grabski nie miał wówczas poparcia Sejmu dla zniesienia wskaźnika drożyźnianego i na restrykcje kredytowe, które należało wprowadzić w Banku Polskim i w innych bankach publicznych. Ulegał również naciskom partii chłopskich w sprawie wzrostu kredytów rolnych i Związku Ludowo-Narodowego, domagającego się zwiększenia wydatków za wojsko.

W latach 1924-1925 Grabski zredukował liczbę urzędników państwowych o 45614. Na PKP w lasach państwowych i zakładach graficznych redukcje obiły dalsze 15883 osób.

Rząd Grabskiego po zakończeniu umów handlowych z Francją, Danią i Holandią przystąpił na początku 1925 r. do rokowań handlowych z Niemcami i Czechosłowacją. 15 czerwca 1925 r. Niemcy postanowiły zamknąć eksport polskiego węgla, chcąc pokazać światu, że pozostający w granicach Polski Górny Śląsk nie może normalnie egzystować. Premier zdecydował się na wojnę celną z Niemcami, choć zdawał sobie sprawę z jej olbrzymich kosztów. Liczył jednak na zahamowanie importu z Niemiec do Polski i polepszenie w ten sposób bilansu handlowego.

Wojna celna z Niemcami w sposób istotny wpłynęła na spadek wartości złotego. W końcu lipca 1925 r. kilkanaście tysięcy optantów udało się do Niemiec. Sprzedali oni swoje nieruchomości, zabrali oszczędności i wymienili złotówki na marki.

W Polsce w tym czasie zaczęła narastać psychoza antypodatkowa. Władysław Grabski był krytykowany, dość powszechnie za nadmierny fiskalizm. Żydzi atakowali go za dotkliwe ciężary podatku obrotowego. Ziemianie występowali przede wszystkim przeciwko wysokim swatkom podatku majątkowego.

Grabski wspominał: "Spadek złotego stał się klęską, spadek cen zboża był drugą, zupełnie niezależną od pierwszej klęską dalszą. Gdy nastają czasy wielkich przełomów i mocami różnych sił głębiej sięgających, wtedy klęski nie idą w pojedynkę. Do tych dwóch klęsk dołączyła, pozostająca z nimi w związku, nowa klęska kryzysu kredytowego".

Bank Polski zamiast stosować restrykcje kredytowe na początku 1925 roku zaczął je wprowadzać dopiero latem tego roku. Oszczędzający zaczęli na gwałt wycofywać swoje wkłady z banków ze względu na spadek wartości złotego. Grabskiemu udało się we wrześniu 1925 roku zażegnać ruch na banki, ale stabilność systemu finansowego została zachwiana.

W październiku 1925 roku Grabski referował w sejmie projekt nowego budżetu, spotkał się jednak z gwałtowną krytyką znacznej części Chrześcijańskiej Demokracji. Atakowali go także ludowcy i przedstawiciele partii żydowskich. Premier przestawił projekty trzech ustaw: o wzmożonej akcji oszczędnościowej i o Państwowej Radzie Oszczędnościowej, ośrodkach doraźnych naprawy skarbu Państwa i pożyczkach zagranicznych oraz o sposobach naprawy bilansu handlowego poparcia produkcji handlowej.

W listopadzie 1925 roku opozycja antyrządowa zaczęła stosować przeciwko Grabskiemu sejmową obstrukcję. Złoty polski w połowie września 1925 roku został z wielkim trudem utrzymany na poziomie 5,98 dolara. Kurs ten przetrwał do 12 listopada. Gdy Bank Polski odmówił utrzymania wspomnianego kursu przez wolną interwencję, Grabski postanowił podać się do dymisji. 13 listopada prezydent Wojciechowski dymisję przyjął. Do czasu powołania Koalicyjnego gabinetu Aleksandra Skrzyńskiego funkcję ministra skarbu przez dziesięć dni pełnił Czesław Klarnet, a Radzie Ministrów przewodniczył Władysław Raczkiewicz - minister spraw wewnętrznych. Grabski zostawił gospodarkę handlową w znacznie lepszym stanie niż zastał ją w grudniu 1923 roku. Nie wyprzedzał własności państwowej, mimo że Sejm uprawniał go do takiej sprzedaży do wysokości 100 mln zł. Dwie pożyczki zagraniczne - tytoniową i zapałczaną - wykorzystał na pokrycie nadzwyczajnych wydatków państwowych, pożyczkę amerykańską przeznaczył na aktywizację życia gospodarczego.

Grabski wycofał się bezpowrotnie z działalności politycznej zapoczątkowując okres znaczony osiągnięciem w pracy pedagogicznej, naukowej i organizacyjnej w SGGW.